paralotnisko.jpg

Warun nadchodzi!

Witrynę ogląda:

Odwiedza nas 1 gość

Statystyki

Wizyt dzisiaj: 5
Wizyt wczoraj: 45
Wszystkich: 146876
Wschód SłońcaSupremum SłońcaZachód Słońca
08:2012:4217:05
Czasy obliczone dla miejscowości Nowa Sarzyna (czas letni)

Live Tracking

Redaktor: Leszek Klich   
05.06.2009.

Napęd PPG SOLO210

 

       Konstruktor opisywanego w tym artykule napędu od lat zajmuje się budowaniem napędów. Sam je projektuje, wykonuje, oblatuje i stale ulepsza. Z zawodu elektronik a po godzinach wielki entuzjasta latania. Jak wspomina, do dzisiaj pamięta pierwszy lot na napędzie własnej konstrukcji i towarzyszące mu wówczas emocje: strach, drżenie nóg i przyspieszone bicie serca. Lot odbywał się w dość trudnych warunkach ale napęd sprawdził się doskonale. W ten sposób marzenie o lataniu stało się rzeczywistością. Jak zaznacza sam konstruktor - rodzina zaakceptowała jego nietypowe hobby. Obecnie na konstrukcjach zbudowanych przez ojca lata cała rodzina. Świadczy to z pewnością o solidności tych konstrukcji.

 

 

Dane techniczne napędu

  Przekładnia       1:2,5
  Śmigło    drewniane: 125 cm
  Ciąg statyczny    45-50kg
  Kosz
   kwasówka, dzielony na 2 części
  Podwieszenie
   górne wagi
  Zbiornik paliwa    10 l
  Zasilanie    Walbro WB32 lub WB37
  Zapłon    tradycyjny (na przerywaczu)
  Zużycie paliwa    dla pilota 80kg 3,5 - 3,8 l (skrzydło Revolution)
  Waga napędu    (bez paliwa) 22kg

 

        Opisywany napęd jest efektem wielu lat doświadczeń, przeróbek i ulepszeń konstruktora. W konstrukcji zastosowano rozwiązania poprawiające wygodę oraz bezpieczeństwo konstrukcji. Według zapewnień autora sprzęt jest bezawaryjny i cechuje się mocną konstrukcją. Dzięki optymalnym rozwiązaniom jest też lekki. Konstruktor opiera się na zasadzie: maksymalna prostota - minimalna awaryjność. Na pierwszym zbudowanym przez siebie napędzie konstruktor latał kilka lat i setki godzin testując i poprawiając sprzęt pod względem ergonomii i najgorszej zmory producentów napędów - drgań. Obecna wersja napędu to suma wieloletnich ulepszeń i rozwiązań. Gdy wytknąłem konstruktorowi fakt, że jest to samoróbka, stwierdził, że czasem ogląda napędy robione amatorsko i choć wyglądają estetyczne to diabeł tkwi w szczegółach. Ludzie obeznani z tematem i znający problemy pojawiające się przy konstruowaniu napędów PPG widząc napęd od razu zauważają "drobiazgi", które mogą przerodzić się w poważną awarię: brak zacisków na przewodach paliwowych, brak zabezpieczeń na najważniejszych łączach gwintowanych, przekładnia na jednym cienkim pasku, brak osłony śmigła tam, gdzie najbardziej jej potrzeba czyli nisko od wysokiej trawy, i wiele innych. itp.

         Co się tyczy ataków i określeń "samoróbka", to można powiedzieć, że wszystkie genialne konstrukcje rodziły się w domowych warsztatach.  Idealnym rozwiązaniem jest konstruktor osobiście testujący i ulepszający swoje konstrukcje, ja to czynię.

         Zapytałem konstruktora, co sądzi o napędzie na bazie silnika MZ250, opisywanym przez mnie w innym artykule. W odpowiedzi otrzymałem wielką pochwałę konstrukcji co do wykonania. Szczególnie estetyka, która w każdym szczególe zadziwia. Konstruktor nie ma doświadczenia z silnikami motocyklowymi, którymi zraził się podczas swoich obserwacji sprzed lat. Dlatego pierwsza konstrukcja powstała od razu na silniku SOLO210. Co do tłumików Kajana: jest zasadniczy wzrost ciągu (o koło 200 obr/min więcej) przy niewiele głośniejszym dźwięku. Obawy, jakie wysuwa konstruktor dotyczą możliwości odprowadzania ciepła w przypadku ciężkiego pilota w upalny dzień. W napędzie na którym lata, konstruktor zamontował ulepszenie ważące tylko 30dkg, którego zadaniem jest chłodzenie głowicy (nie cylindra). Jak się okazało w testach, pomysł sprawdził się znakomicie.

Galeria zdjęć napędu

1.
0.jpg
2.
10.jpg
3.
2.jpg
4.
3.jpg
5.
4.jpg
6.
5.jpg
7.
6.jpg
8.
7.jpg
9.
8.jpg
10.
tani-naped-SOLO-PPG.jpg
 

 

Słów kilka o napędzie

       Kosz napędu został wykonany z mocnej kwasówki. Bardzo estetyczny, dzielony na dwie części, ściągany na dole wielopasowo. Takie mocowanie dodatkowo wzmacnia i usztywnia całą konstrukcję. Do napędu można przystosować dowolną uprząż PPG lub do latania swobodnego po wyjęciu protektora.

       Silniki budowanych napędów pochodzą z maszyn rolniczych. Stąd niższa cena gotowego napędu. Nie należy się jednak martwić o trwałość takiego silnika. Są sugestie, że nowe silniki SOLO210 nie dorównują starszym konstrukcjom pod względem jakości łożysk, pasowaniu, warstwie nikasilu, itp. Proszę zauważyć, że nawet w sklepach z częściami ciągnikowymi są poszukiwane części ze starych zapasów a nie z ery produkcji na ilość a nie jakość. Konstruktor zgadza się z Igorem Miłoszewskim, który stwierdził kiedyś, że silnik SOLO210, jesli jest zadbany, wytrzyma 1500 godzin nalotu. Współczesne silniki montowane w napędach (oprócz SOLO) mają zadziwiająco niską żywotność: 100-400 godzin nalotu i remont kapitalny.

        Zapłon napędu to standardowy układ pracujący na... przerywaczu. Choć dzisiaj, w dobie elektronicznych modułów zapłonowych, nawet mikroprocesorowych może ten fakt szokować, ale pamiętajmy, że autor jest z zawodu elektronikiem i jak sam twierdzi:

"Zapłonu nie zamierzam zmieniać. Ten jest prosty, bezawaryjny. Obserwuje go w wielu silnikach i w żadnym nie spotykam się z wypaleniem przerywacza tak jak kiedyś w motocyklach. Silnik SOLO210 w całej swej postaci jest genialnym wynalazkiem do ppg, choć tworzony był do innych celów. W domu mam same kobiety, które zapalają mi napęd przed lotem, tym samym obalam mit ciężkiego zapalania z tradycyjnej szarpaczki. Demonstruję też zapalanie "od śmigła", co udowadnia, że zapłon elektroniczny może być, ale nie musi. Czyż w samochodach naszpikowanych elektroniką coś się zmieniło na korzyść kierowcy? Zużycie paliwa nie spadło. Za to z serwisowaniem same problemy, udręka i koszty. Jestem zwolennikiem prostoty, w tym tkwi niezawodność."

         Na koniec wypadałoby dodać coś od siebie na temat moich lotów z napędem. Niestety z żalem powiem, że nie miałem okazji przetestować napędu w locie. Przeszukując Internet natknąłem się na ciekawą ofertę, skontaktowałem się z konstruktorem i po zdobyciu materiałów, napisałem niniejszy artykuł. Jeśli kiedyś uda mi się sprawdzić osobiście napęd, z pewnością napiszę swoje odczucia. Zapraszamy też wszystkich latających na tych konstrukcjach, aby podzielili się swoimi opiniami, co ułatwi innych wybór sprzętu.

         Wielką zaletą napędu jest jego atrakcyjna cena w porównaniu do napędów firmowych. Jeśli brakuje ci gotówki a chcesz latać z napędem, warto skontaktować się z konstruktorem, który pomoże ci w spełnieniu marzeń o lataniu.

         Obecnie konstruktor pracuje teraz nad silnikiem czterosuwowym zasilanym gazem. Zakończenie prac i start dopiero w przyszłym roku. Mamy nadzieję, że poinformuje nas o zakończeniu prac i zaprezentuje swoją nową konstrukcję na naszej stronie.

Namiary na konstruktora: tel. 608513554, Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć

 

Leszek Klich

 

Zmieniony ( 20.10.2010. )
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

« poprzedni artykuł   następny artykuł »
 

Sprzęt/Napędy

Napęd PPG na bazie MZ250
ImageOpis ten powstał na podstawie moich doświadczeń z napędem PPG na bazie silnika MZ250, który kiedyś używałem. Zebrałem kilkadziesiąt pytań, jakie pojawiło się od zainteresowanych i na ich podstawie pozwoliłem sobie napisać wszystko, co jestem w stanie przekazać na temat tego napędu.
Czytaj całość
 

Sprzęt/Łączność

Kask PPG ze słuchawkami i mikrofonem

ImageW niniejszym opracowaniu przedstawiamy opis wykonania kasku do łączności. Kask taki można wykorzystać wszędzie tam, gdzie panuje hałas silnika - paralotnie z napędem, motolotnie i inne. Opis powstał na podstawie naszych żmudnych doświadczeń oraz prób w powietrzu i na ziemi.

Czytaj całość
 

Opowiadania/Relacje

Lądowanie w wodzie

ImageW czerwcu 2007 roku spędzając kolejne 23-cie lato w Norwegii dostałem zlecenie od tamtejszych ornitologów na sfilmowanie z ppg niedostępnych wysp ptasich będących rezerwatem przyrody, na których trwał wylęg tysięcy ptaków wodnych.

Czytaj całość